Perełka XIX wiecznej architektury

Stylowy budynek Hotelu Europa jest jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów w Lublinie. Do połowy XIX wieku, działka, na której znajduje się obecnie Hotel, była dwoma parcelami wchodzącymi w skład ogrodu należącego do pałacu Czartoryskich oraz własnością Antoniego Kobylińskiego. W roku 1864, działkę nabył Franciszek Chobrzyński, który rozpoczął budowę jednopiętrowej oficyny. Obiekt, który jest swoistą wizytówką lubelskiego śródmieścia,  został wybudowany w latach 1865 – 1867 według projektu architekta gubernialnego, Ludwika Szamoty. Wzorowany był na warszawskim hotelu Europejskim, zaprojektowanym przez Henryka Marconiego – wybitnego przedstawiciela polskiego neorenesansu. Co ciekawe, początkowo budynek również nosił nazwę „Hotel Europejski”.

1911

Eklektyczny gmach, usytuowany na narożu reprezentacyjnego placu, stał się jego ozdobą i pozostało tak do dziś. Natomiast dekoracja architektoniczna znajdująca się we wnętrzu, ma przewagę form klasycystycznych.  Imponujący architekturą i standardem, Hotel od zawsze przyciągał gości swoją nowoczesnością i komfortem. W początkowych latach działalności, bawili tu głównie bogaci przybysze ze sfer ziemiańskich. Budynek posiadał już wówczas luksusowe łazienki, a na parterze restaurację i cukiernię hotelową. W kompleksie Europy mieściły się ponadto: wytwórnia rękawiczek, skład galanteryjny, perfumeria dla wygody pań i zakład optyczno-fizyczny. W 1878 roku właściciel zakładu – Jakub Brilant sprowadził do Lublina telefon i tu dokonał próby tego wynalazku.

1836

W 1926 roku, za sprawą testamentu rodziny Michelisów, Hotel przeszedł na własność Lubelskiego Towarzystwa Dobroczynności. 9 września 1939 roku budynek został uszkodzony przez niemiecki nalot bombowy. Zniszczenia były jednak na tyle niegroźne, że kilkanaście dni później Rosjanie i Niemcy świętowali w budynku zwycięstwo nad Polską. Od lipca 1940 roku, przez cały okres okupacji, hotel wraz z restauracją i barem znajdował się na liście lokali przeznaczonych wyłącznie dla Niemców. W 1944 roku wybuch bombowy lotniczej uszkodził południowo- zachodni narożnik budynku i całkowicie zniszczył część zachodniego skrzydła.


Po zniszczeniach II wojny światowej gmach odbudowano, zachowując dawny wygląd. Po wojnie, upaństwowiony Hotel, cieszył się bardzo dobrą renomą. W 1954 roku, remontu doczekała się hotelowa restauracja. Swoje ulubione stoliki mieli tu znani lubelscy prawnicy, profesorowie UMCS i KUL, księża i artyści. Swój ulubiony stolik miał tu znany w owym czasie aktor, Aleksander Aleksy. Wystarczyło zamówić „pięćdziesiątkę”, by dostąpić zaszczytu rozmowy z mistrzem. Natomiast znany lubelski jubiler – Jan Kazimierz Kalicki, po zakończonej defiladzie wjechał konno do restauracji, aby wypić z gośćmi „strzemiennego”.
W 1971 roku, nieruchomość została wpisana do rejestru zabytków. Dwa lata później, kierownikiem obiektu zostało Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze. W 1991 roku decyzją  Wojewody Lubelskiego budynek przeszedł w ręce PTTK. Przez długie lata w obiekcie funkcjonował Dom Wycieczkowy prowadzony przez PTTK.

foto polska europa 1976

Hotel nie był remontowany przez lata i dopiero w latach 90-tych zapadła decyzja o generalnym remoncie budynku. Kiedy w 2000 roku firma „Zomar” z Chełma podjęła się rekonstrukcji hotelu, obiekt był w stanie katastrofalnym. Gruntowną restaurację nadzorował prof. Wiktor Zin. Budynek zyskał zupełnie nowe oblicze i standard. Z dawnej budowli w niezmienionym stanie zachowała się jedynie elewacja budynku. Jednak wystrój i aranżacja wnętrz odbywały się w ścisłej współpracy ze służbami konserwatorskimi i nawiązują stylistyką do charakteru budynku.

1916

Do dziś w hotelu znajdują się medaliony przedstawiające króla Jana III Sobieskiego i Marysieńkę. Jak głosi legenda, kto pod nimi przysiągł sobie miłość, a noc poślubną spędził w pobliskim apartamencie, ten miał zagwarantowane szczęśliwe i dostatnie życie.
Kilka egzemplarzy pierwotnych i zabytkowych elementów (np. secesyjne wewnętrzne drzwi na I piętrze) pozostało odrestaurowanych i wkomponowanych w nową aranżację. Warto podkreślić, że Hotel Europa został umieszczony na lubelskim szlaku turystycznym i od wielu lat jest jednym z najbardziej ekskluzywnych hotelu w mieście o niezwykłej historii.

cossss

Andrzejkowa Noc w Hotelu Europa

30.11.2013 godz.19:00 zapraszamy Państwa na wyjątkowy wieczór andrzejkowy w Hotelu Europa. 

Zapewniamy magiczny nastrój, znakomitą rozrywkę i kulinarną rozkosz.

W ten wyjątkowy wieczór andrzejkowy gwarantujemy:
– moc atrakcji zapewnionych przez znakomity zespół
– niezapomnianą zabawę pełną wróżb i niespodzianek
– konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m.in. loteria andrzejkowa
– poczęstunek w formie bufetu szwedzkiego
– profesjonalną obsługę

 U nas wszystkie życzenia się spełniają!

W celu rezerwacji prosimy o kontakt:

Tel.:  81 535 03 34

andrzejki w Hotelu Europa

Nocleg ekstremalny, czyli hotelowe hity

Są miejsca, które na długo zostają  w naszej pamięci. Istnieją takie hotele, które z ze względu na swój nietypowy wygląd i rozwiązanie architektoniczne zadziwiają, rozweselają, zostają przez nas na długo zapamiętane.

Sami wciąż szukamy nowych wrażeń, przygód. czekamy na ekstremalne sytuacje, w których będziemy mogli się sprawdzić. Nocleg w cichym, spokojnym czterogwiazdkowym hotelu w wygodnym łóżku, z podanym nad ranem croissantem nie daje nam już tak wiele satysfakcji. Szukamy nietuzinkowych i pełnych inwencji hoteli, w których pobyt pozostaje w pamięci na długie lata.

Wyobraźcie sobie nocleg w starym więzieniu, w iglo przy -5 stopniach Celsjusza, w beczce po winie czy na drzewie… Jak się okazuje branża hotelarska ma do zaoferowania coś więcej niż tylko ciepłe, wygodne łóżko i nieziemski widok z okna. Za tak ekstremalny nocleg jesteśmy w stanie zapłacić nawet więcej niż za ciepły przytulny hotelowy pokój.

Oto subiektywna lista najdziwniejszych hoteli na świecie:

1. W iglo- Kakslauttanen Igloo Village, Finlandia

Igloo Village Hotel Kakslauttanen w Finlandii posiada 20 szklanych igloo, które wykonane są z termalnego szkła, zapewniającego komfortowe warunki cieplne w arktycznych temperaturach. Każde z dwuosobowych igloo jest wygodnie umeblowane- wyposażone w luksusowe łóżka i toaletę. Goście mogą korzystać ze wspólnych pryszniców. Na terenie należącym do kompleksu hotelowego znajdują się sauny, restauracje serwujące lokalne specjały, można też wypożyczyć sprzęt – narty, kije do nordic walking lub rakiety śnieżne. Cena noclegu to jedyne 340 euro za nocleg.

Ice Hotel w Jukkasjärvi, Szwecja

2. W soli- hotel Tayka de Sal, Boliwia

Boliwijska pustynia na której znajduje się hotel Tayka de Sal nazywana jest największą solniczką na świecie. Jest to pozostałość po wyschniętym jeziorze w Andach. Hotel zbudowany jest z bloków soli pochodzących z naturalnych materiałów regionu andyjskiego. Wszystkie pokoje ogrzewane są energią słoneczną . Ściany, meble i podłogi zbudowane są podłogi zbudowane są w większości z wydobywanych w okolicy bloków solnych. Istotne jest to, że nie można ich lizać, aby nie naruszyć stabilności konstrukcji.

veranda

3. W beczce po winie- Hotel De Vrouwe van Stavoren, Holandia

W holenderskim miasteczku każdy koneser wina znajdzie coś dla siebie. Pomysł noclegu w ogromnej beczce po winie powinien zadowolić każdego sympatyka tego wykwintnego trunku. Beczki zostały wyremontowane i … wyposażone w telewizor, radio, prysznic i WC. W każdej z beczek mieszczą się dwa łóżka oraz szafki nocne. Unoszący się w powietrzu zapach burgundzkiego wina może jednak niestety przeszkadzać tym, którzy są abstynentami.

4. W lodzie- Ice Hotel w Jukkasjärvi, Szwecja

Tym, którzy czują niedosyt zimy, lubią sytuacje ekstremalne, a nocleg w temperaturze -5 stopni Celsjusza nie budzi przerażenia, Ice Hotel oferuje swoje lodowe pokoje. Hotel funkcjonuje od grudnia ażd do kwietnia, a jego struktura pochłania gigantyczne ilości śniegu i lodu. Temperatura panująca wewnątrz waha się w granicach od -5 °C do -8°C. Oprócz oświetlenia i materacy, wszystkie elementy wnętrza zrobione są z lodu i śniegu. Hotel rządzi się swoimi zasadami- ubranie każdego gościa powinno być wielowarstwowe, buty za duże – aby zmieściły się w nich dodatkowe wełniane skarpety i koniecznie bielizna termiczna. Po zameldowaniu otrzymujemy odpowiedni śpiwór, ciepłą czapkę i rękawiczki, które pozwalają nam przetrwać noc w tak ekstremalnych warunkach. Na gości czekają także niecodzienne atrakcje- podziwianie zorzy polarnej oraz miejscowych zwierząt- fok, reniferów i łosi. Ile kosztuje ta przyjemność? Od 720 złotych w pokoju śnieżnym do ponad 1800 złotych w apartamencie. W wersji deluxe zapłacimy nawet ponad 3100 złotych za osobę za noc. Hotele lodowe zdobyły sporą popularność, powstały już na Alasce, w Kanadzie, Norwegii, Rosji, Chinach czy Finlandii.

Ice Hotel

5. W klatce chomika- Villa Hamster, Nantes, Francja

Na stronie internetowej Willi widnieje napis- „Czy to możliwe, aby postawić się na miejscu swojego chomika?” Dosyć nietypowy Hotel położony na zachodzie Francji oferuje gościom przeżycie noclegu z perspektywy niewielkiego gryzonia.  Obiekt ma w swojej ofercie tak autentyczne udogodnienia jak pojemniki z naturalnym ziarnem, okrągły pojemnik z wodą, z którego pić mogą goście i podwójne łóżko dostępne tylko przy pomocy drabiny. Gwoździem programu jest jednak koło o szerokości dwóch metrów przekładane metalowymi szczeblami, w której dwie osoby, jeśli chcą, mogą kręcić się razem obok siebie. Na pomysł stworzenia tak nietypowego Hotelu wpadł francuski scenograf- Yann Falquerho

La Villa Hamster

6. Na wodzie- Utter Inn, na środku jeziora Malaren w Västeras, Szwecja

Znakomita opcja dla wielbicieli wodnych przygód i dalekich podróży. Malutki niepozorny hotelik Utter Inn znajduje się na środku szwedzkiego jeziora. W jaki sposób można się tam dostać? Po przybyciu do portu w mieście Vasteres, goście łódką są transportowani do Utter Inn. Po wyjaśnieniu przydatnych wskazówek, żeby mogli  bezstresowo spędzić czas, zostawiani są sami. Goście mają do dyspozycji nadmuchiwany kajak, z pomocą którego mogą odwiedzić sobie pobliską bezludną wyspę. Po wykupieniu opcji delux można liczyć na to, że ktoś dostarczy kolację. Hotel położony jest na platformie o powierzchni 25m kwadratów. Składa się z dwóch połączonych ze sobą poziomów. Jeden znajduje się na powierzchni wody i przypomina typowy szwedzki, czerwony domek. Drugi natomiast składa się z jednego pomieszczenia umieszczonego 3m pod wodą. Znajduje się tam sypilania z oknami, przez które można oglądać ryby.

7. Gorzej niż w więzieniu- Hans Brinker Budget Hostel, Amsterdam

Hostel Hansa Brinkera w Amsterdamie szczyci się tym, że jest najgorszym hotelem świata. Jego hasło reklamowe, podkreślające bardzo niskie standardy, głosi: „Odbuduj swój system odpornościowy! Zatrzymaj się w Hans Brinker Budget Hostel”. Hotel ten oferuje wygody porównywalne z wiezieniem. Zapewnia nas, że istnieje szereg lepszych hoteli o lepszym standardzie. Co znajdziemy w Hostelu Hansa Brinkera? Stare, piętrowe, metalowe łóżka w kilkuosobowych pokojach, metalowe szafki, psująca się winda czy drzwi, które nieustannie się zatrzaskują to tylko niektóre z proponowanych „wygód”. Nocleg w bardzo przystępnej cenie- od 22 do 53 euro. Nienajlepsza reputacja i fatalne warunki  wcale nie odstraszają gości –  511 łóżek w 127 pokojach zwykle bywa zajętych.

europa

 

Są hotele, które się pamięta przez całe życie, choćby nas łączyła z nimi tylko jedna noc, ale są i takie, które mimo usilnie roztaczanych wdzięków giną z pamięci natychmiast po oddaniu klucza w recepcji. Można też dodać, że niektóre hotele – podobnie jak niektóre kobiety – mają duszę, wdzięk i tożsamość, podczas gdy inne stanowią mniej lub bardziej udaną obudowę nicości. Najgorsze, że nigdy nie można tego stwierdzić zawczasu i trzeba się o tym przekonywać na podstawie własnego doświadczenia.

Ballada Hotelowa, Wiesław Górnicki